To płótno ma za sobą wiele zmian. Najpierw były na nim dwie twarze, potem obraz Muszla, a teraz – chyba już ostatecznie – Ławica. Dwie poprzednie wersje malowałam temperami, obecną – farbami olejnymi.
Ławicę ryb namalowałam swego czasu na jedwabnym szalu.


