List do Ciebie…

  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  

Dostałam dziś „list w butelce”. I chcę się nim z Wami podzielić…

 

List do Ciebie… od Miłości

Jestem tu zawsze z Tobą,
zawsze przy Tobie.
Jestem tu,
bo błagasz mnie
o zakończenie wszelkich wojen
i wewnętrznej walki –
nawet jeśli nadal walczysz,
szarpiesz się
i zapominasz oddychać.

Jestem tu, bo słyszę Twój płacz,
nawet jeśli Ty sam/a go nie słyszysz.
Jestem tu, bo wołasz za mną,
nawet jeśli milczysz.
Jestem tu, bo głęboko Ciebie umiłowałam.

Zawsze unoszę się na fali Twojego oddechu,
nawet jeśli gubisz się w chaosie,
a sztormy i wzburzone fale
odbierają Ci pamięć o mnie.
Zawsze unoszę się na fali Twojego oddechu,
nawet jeśli nie wierzysz w moje istnienie.
Zawsze unoszę się na fali Twojego oddechu,
nawet jeśli w szalonym pędzie
nie zauważasz mnie
w biedronce,
liściu,
deszczu i słońcu
i depczesz kwiaty, które rzucam Ci pod stopy.
Zawsze unoszę się na fali Twojego oddechu,
nawet jeśli jesteś święcie przekonana/y,
że wszystko inne jest ważniejsze ode mnie.
Zawsze unoszę się na fali Twojego oddechu,
nawet jeśli wciąż czekasz,
aż zaczniesz wreszcie żyć,
nie wiedząc, że zawsze jestem
i zawsze będę Twoim życiem.

Jestem zawsze gotowa przynieść Ci najgłębsze ukojenie.
Jestem zawsze gotowa
rozlać się w Twoim sercu kojącą słodyczą.
Jestem zawsze gotowa
objąć Cię w całości.
Jestem zawsze gotowa
zalać Cię światłem.
.
Jestem w Twoim bólu i łzach.
Ja jestem Twoimi łzami.
Ja jestem życiem, które przepływa przez Ciebie,
nawet jeśli nie jesteś w stanie się ruszać.
Ja jestem życiem, które przepływa przez Ciebie,
nawet jeśli mnie nie czujesz i mnie nie wyrażasz.
.
Ja jestem Twoimi najgłębszymi sekretami,
najgłębszymi pragnieniami,
najgłębszymi odczuciami.
Skrywam się za najbardziej wstydliwymi myślami,
do których zawsze bałeś się przyznać,
a które tak bardzo pragną teraz z ciebie wypłynąć.

 

Ja jestem tu z Tobą, nawet jeśli Ty chcesz stąd odejść.
Jestem tu z Tobą w każdej udręce,
zawsze gotowa Ci pokazać, że nie musisz cierpieć.
.
Zawsze pragnę dla Ciebie tego,
czego Ty sam/a dla siebie pragniesz
i nigdy Cię za to nie osądzam.
Zawsze możesz złożyć głowę na moim łonie
i zapłakać, chłonąc moje ciepło.
Zawsze możesz rzucić mi się w objęcia
i odetchnąć z wielką ulgą, wreszcie bezpieczna/y.
Nigdy nie jesteśmy osobno,
nigdy nie jesteśmy rozdzieleni
i nigdy nie byliśmy.
Kochanie, kochanie, kochanie
– śpiewam Ci nieustannie,
nieustannie szumię i brzmię.
.
Jestem tu z Tobą zawsze,
bo nie mogę bez Ciebie żyć.
Ja Jestem Tobą i nie mogę bez Siebie żyć.

 

Dziękuję! 

 

Zdjęcia zrobiłam na Kopcu Kraka w maju 2014 roku.

  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *