Paralela w kratę

  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Koraliki – chwile na nitce życia,
a wokół brud i rdza,
i zapomnienie,
i waga, którą do każdej chwili trzeba przyłożyć,
i krata – okno na świat

Łódź, ul. Jaracza, 2011

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W oknie siedział Świadek, ubrany stylowo, palił fajkę. Dzień za dniem. Mijały miesiące, lata. Świadek ani się nie starzał, ani się nie nudził. Fajka wciąż była jak nowa, a widoki z okna na tyle satysfakcjonujące, że nie widział powodu, aby zmienić miejsce na inne. Zresztą, kiedy on siedział, zmieniały się widoki. Po lewej wyrósł nowy dom, po prawej rozłożyła się nowa ulica, a w kamienicy naprzeciwko zamieszkała nowa Lokatorka. Podziwiał ją. Była intrygująca, a jej mieszkanie – stylowe jak ubiór Świadka – lśniło czystością. Wszystko w nim było poukładane jak należy, każda rzecz miała swoje miejsce, a jeśli omyłkowo znalazła się w innym, Lokatorka natychmiast miała do siebie żal i obwiniała o brak zorganizowania. Czas płynął i Lokatorka coraz częściej zostawiała przedmioty nie tam, gdzie trzeba i coraz częściej udawało jej się akceptować ten stan rzeczy. Świadek podziwiał ją mimo nieporządku, ale przez te wszystkie lata nie przyszło mu do głowy, żeby przestać palić fajkę.

„Układ”, tempera na desce, 19,5 x 28 cm, 2017


  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *