Pelargonie
Od wielu już lat hoduję na balkonie pelargonie. To stare, odnawiane z roku na rok, krzaczki, które bardzo lubię w każdej postaci – także wtedy, gdy po zimowaniu są jeszcze lichymi badylkami, dopiero wyciągniętymi na słońce i powoli budzącymi się do życia. Od wiosny do jesieni podziwiam ich prześwietlone słonecznym …