Pozdrowienia z Asyrii

Powstał na papierze pod wpływem chwili. Tak coś czuję, że po tych kilku latach i kilkudziesięciu namalowanych duszach, nareszcie odnalazłam siebie.
Jak „doszło” do obrazu? Najpierw zobaczyłam ustawione w rzędzie postaci, potem łeb lwa u ich stóp, lotosy i kolory. Wiedziałam, że to Asyria.

A tu ciekawy artykuł o Asyrii.

„Pozdrowienia z Asyrii”, Dorota Szpil, 2020; tempera na papierze 75 x 105 cm
"Pozdrowienia z Asyrii", Dorota Szpil, 2020
Pozdrowienia z Asyrii, Dorota Szpil, 2020
Pozdrowienia z Asyrii, D0rota Szpil, 2020
Pozdrowienia z Asyrii, Dorota Szpil, 2020

PS. Córka mi powiedziała: „mamo, naucz się robić selfie, bo wyglądasz jakbyś całą kwarantannę jadła lejsy i lody” 😉
A co mi tam! 😉
Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *