Cud niepamięci

Gdy wszystko idzie źle. I nie masz dokąd pójść, przyjaciół tłum rozproszył się… Wydaje ci się że Tak pozostanie już, lecz okazuje się – że nie, bo oto: Budzi się z nocy nowy dzień. Nieskalanie czyste niebo Co było wczoraj odeszło w cień Niepamięci, niech się święci Cud niepamięci Cud …

Ra

Pikując, sokół porusza się z prędkością ponad trzystu kilometrów na godzinę, co czyni go najszybszym stworzeniem na ziemi. Decyzja – ruch, decyzja – ruch, idealnie zsynchronizowane w czasie i przestrzeni, zgodne z rytmem wszystkiego wokół. Delikatne muśnięcie, bez walki, bez zbędnego wysiłku, za to dokładnie wtedy, kiedy trzeba, precyzyjnie i …

Kruk

Kiedy zmurszałe zamienia się w żywe, a groby porastają kwieciem, obecny jest kruk. Kruk transformuje zapomnienie w pamięć. Przeistacza ducha w materię. Jest dokładny, systematyczny i inteligentny, lojalny i oddany, wybredny, ale skromny. Trzyma dziób na kłódkę i uwielbia zagadki.  

Kameleon

Wzięłam strzykawkę, naciągnęłam jeden mililitr różowej farby i oddałam „strzał” w deskę. Drugi strzał wymierzyłam poniżej pierwszego farbą w kolorze pomarańczowym. Następnie palcami obu rąk rozprowadziłam obie plamy we wzór, który kształtem przypominał motyla. Białe luki wzoru uzupełniłam żółcią i zielenią, a potem naniosłam fioletowe, niebieskie i żółte linie… Portret nazwałam …

Renesans

Żyję już trochę na tym świecie i zauważyłam, że jak kto ma w sobie dar by błyszczeć, to będzie błyszczeć nawet przez sześć warstw brudu, a ci, co błysku nie mają, błyszczeć nie będą, choćby ich nie wiem jak polerować. Terry Pratchett, „Złodziej czasu”/Niania Ogg  

Pasja

    Ten portret jest o tym, żeby nie rezygnować z siebie w połowie drogi, o tym, żeby duchy przeszłości zostawić za sobą, o tym, żeby nie bać się siebie, swojego talentu i swojej kreatywności. Jest wreszcie o tym, że stwarzanie przyszłości dokonuje się w małej obecnej chwili. Jest połączeniem …

Oaza

Spomiędzy bezlistnych gałęzi zobaczyłam dziewczynkę na złotym piasku pustyni. Szła za motylem. Odruchowo zaczęłam śpiewać „Katiuszę”, wówczas gałęzie pokryły się kwieciem, a dziewczynka urosła…

Spektrum 2017

Przygodę z malowaniem zaczęłam pod koniec 2014 roku, gdy za namową koleżanki (Joasiu, dziękuję!) zapisałam się na kurs ikonopisania u Pani Anny Crisanti. Pierwszą – i jak do tej pory jedyną – tradycyjną ikonę napisałam właśnie tam, na kursie. Przedstawia Chrystusa Pantokratora. Jakkolwiek technika ikonopisania zachwyciła mnie i porwała, czułam, …