Tryptak
Zamiana y na a w tytule to nie przypadek ani błąd, a celowo utworzony neologizm, któremu – gdy mąż, patrząc na obraz, rzucił od niechcenia – nie mogłam się oprzeć.
Zamiana y na a w tytule to nie przypadek ani błąd, a celowo utworzony neologizm, któremu – gdy mąż, patrząc na obraz, rzucił od niechcenia – nie mogłam się oprzeć.
Empatia nie oznacza brania na siebie ciężarów emocjonalnych innych, lecz ich zrozumienie. Powyższe zdanie wyda się Wam zapewne zupełnie bez związku z obrazem, ale ze sztuką tak już jest, że to, co artysta miał na myśli, nie zawsze jest oczywiste i widoczne na obrazku.
Dopiero ukończywszy obraz zauważyłam, że centralną postacią „Sundance” jest… paw.„Paw jest ptakiem Hery (Junony), żony Zeusa (Jowisza); symbolem słonecznym, wieczności, nieskończoności, nieśmiertelności, zmartwychwstania, niebiańskiego Jeruzalem; wiosny; wszystkowidzenia, kontemplacji, czujności; godności, dostojności; ozdoby, przepychu, wiecznej piękności; królewskości, życia dworskiego, światowej dumy, pychy, pompatyczności, próżności, puszenia się własną urodą”. / W.Kopaliński, Słownik …
… Lepsze jest wrogiem dobrego. Zasłony po lewej wiszą w moim pokoju obecnie, zasłony po prawej wisiały w nim lata temu. Brązowy pas na górze to drewniany karnisz, który od lat im towarzyszy. Liście i kwiatki, bo lubię. A kobietę namalowałam na podstawie zdjęcia, które sto lat temu zrobił mi …
„Każde zdarzenie jest tak zwykłe i znane jak róża na wiosnę i owoc w jesieni. Czymś takim jest bowiem i choroba, i śmierć, i potwarz, i zasadzka, i wszystko to, co głupców cieszy i smuci”. Marek Aureliusz Link do artykułu > Stoicyzm pandemiczny. proces „Dokąd mam się zwrócić? Ku kolejnemu …
Ja robię swoje, a ty swoje. Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać twoje oczekiwania,a ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje.Ty to ty, a ja to ja.I jeśli przypadkiem natrafimy na siebie to wspaniale, jeśli nie, to nic nie można na to poradzić. Fritz Perls obecność …
To nie jest mój pierwszy portret rodzinny, kilka lat temu namalowałam portret rodziny mojego brata, oraz wspólny portret dwóch sióstr (obie prace znajdziecie na końcu wpisu). Malowałam też rodziny jako odrębne portrety wszystkich członków, w tym także swoją. Czasami nasze wewnętrzne światło wygasa, lecz znowu zapala się przy spotkaniu z …
*** „Wrzuceni są w światI wrzuceni są w siebieWszyscy pod niebem(…)Czy poznasz świat lejąc łzyCzy w zgodzie z nim będziesz żyćZależy tylko od ciebie(…)Więc przez płonący las przeprowadź mnieNiech z nieba spadnie na mnie wielki deszczI przez płonący las przeprowadź mnieJak wielka rzeka wpłyń, uratuj mnie” „Wodymidaj”, Kwiat jabłoni proces …
Ona jest jak źródlana woda, ona jest jak uśmiech, jak popołudniowe słońce patrzące zza chmury.Otacza ją złota jasność. Jej promienność nigdy się nie wyczerpuje.Ona jest prosta jak sosna.Jest lita jak żywiczna belka, która nie zaznała pęknięć.Jej szyja i jej plecy, jej ramiona i jej lędźwie są radością oczu.Puszek na jej …
Zanim pokażę portrety dusz, które ostatnio namalowałam, a których opublikować jeszcze nie mogę, bo taką mam zasadę, że jako pierwsi widzą je sportretowani, zapraszam do ogrodu Sigrid i sów. Sowy są trzy: zielona płomykówka, czerwona sowa uszata i fioletowy puszczyk mszarny. Sigrid śpi, a sądząc po minie, sny ma spokojne. …