Jakieś kolorowe stworzenie

Wczoraj chciałam sobie pobazgrolić i przetestować dwa nowe kolory farb. Myślałam, że maluję las, ale pojawiło się to stworzenie. Spojrzałam na nie, pomyślałam „brzydki smok”, a ponieważ traktowałam je jak brudnopis, więc chciałam schować do szuflady. Dzisiaj popatrzyłam nań powtórnie i stwierdziłam, że w zasadzie mi się podoba. Pal licho, czy to smok, brudnopis, czy dziwoptak.

Namalowałam go na jedwabiu. Ma 28x38cm.

PS. Przy okazji przypomniał mi się masaż sprzed kilku już lat, w czasie którego ktoś zobaczył mnie jako wielkiego, łagodnego smoka. Czy tamten był do tego podobny, nie wiem, ale uśmiechnęło mnie to wspomnienie.

Łuska na ciele stworzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *