O masażu Peloha raz jeszcze

Dawno nie było nic o masażu, więc wrzucam kolejną porcję okołopelohowych wyznań i odrobinkę wiosny, bo mi się Peloha z wiosną kojarzy bardzo 🙂 PS. na zdjęciu powyżej bardzo maleńka jabłonka 🙂 ♥ „Informuję, że można narodzić się na nowo i wielokrotnie to powtarzać. Mnie to spotkało na łóżku Doroty. …

Pasja

    Ten portret jest o tym, żeby nie rezygnować z siebie w połowie drogi, o tym, żeby duchy przeszłości zostawić za sobą, o tym, żeby nie bać się siebie, swojego talentu i swojej kreatywności. Jest wreszcie o tym, że stwarzanie przyszłości dokonuje się w małej obecnej chwili. Jest połączeniem …

Navigare necesse est…

Masaż? Cóż, różne jego formy odbywałam. Jak poczułam… Z początku z czuciem było nietęgo… ale próbowałam. Najbardziej lubiłam stwierdzenia, na które nie miałam realnej odpowiedzi ani konkretnego działania. Puścić, proszę puścić! Tylko co i jak, gdy całe ciało rozrywał przeogromny ból i lęk. Winston Churchill powiedział kiedyś: jeśli przechodzisz przez …

Kontakt

Zdjęcie obrazu wyróżniającego ten wpis dostałam wraz z pierwszym wyznaniem poniżej. Wyznanie to – podobnie jak każde w tym poście – zawiera opis spotkania z Istotami o wyższych wibracjach. Ich uzdrawiającego dotyku można bardzo realnie doświadczyć w czasie masażu PeLoHa. Moment, który przedstawia ten obrazek, to dotyk Uzdrowienia czakry serca. …

Przebudzenia

Zdarzyło się Wam spotkać bratnią duszę? Mnie zdarzyło się spotkać bratnie serce. A właściwie moje serce spotkało bratnie serce. Na chwilę się zatrzymało, tak jakbyście stanęli na ulicy po zobaczeniu kogoś, kto wygląda identycznie jak Wy. Zaraz potem pełne radości, choć ciągle ostrożne i niepewne reakcji tego drugiego, zaczęło się …

Wokół masażu / część 1.

Pani Doroto Kochana, męczę się i morduję, bo bardzo bym chciała wyjść naprzeciw Pani prośbie i… o matko! Wygląda na to, że umiem czuć (no bo wszak doświadczam), ale nie umiem o tym sensownie napisać. Przychodzą mi do głowy takie słowa, jak: błogo, bosko, unoszę się, po wyjściu – frunę, …